poniedziałek, 13 kwietnia 2015


Cześć. Tutaj znowu Klaudia. Przepraszam, że tak długo nie pisałam i wiem że zaniedbałam bloga. W sumie to trochę się ostatnio pozmieniało i myślę ,że to wynika z tego. Dużo stresu ,ale w sumie jeszcze więcej radości :). Jakoś nie miałam weny na kolejne opowiadanie z serii "po czasie" . Postanowiłam poruszyć jakiś bardziej przyziemny i realny temat. To nie jest jednak koniec z opowiadaniami. Nadal będę pisała. Postaram się przynajmniej co drugi dzień coś dodać, bo inaczej blog stanie się monotonny. Bardzo podoba mi się pomysł Kasi z cytatami, ale  nie będę ściągała. 
Dziś chciałabym poruszyć temat pewnego motywu,cytatu czy jak to nazwać.Pewnie się nie zdziwicie, że będzie o miłości..takie kolejne love story, ale myślę ,że to trochę w moim stylu. Zawsze byłam romantyczką, rozczulałam się na ckliwych filmach, byłam wrażliwa i często płakałam. W sumie romantyzm kojarzy mi się z aniołami. Też kiedyś miałam skrzydła, ale okrutne życie mi je podcięło, więc nauczyłam się latać na miotle. Propo tego cytatu to długo się zastanawiałam, bo wybór jest ogromny, ale ostatecznie zdecydowałam się na ten "Czasem kiedy zawodzi jedna osoba, człowiek zaczyna wątpić w resztę" ..Więc zacznijmy.
Pewnie nie jedna z was miała już te swoją głupią miłość. To brzmi mega gimbusiarsko ,bo przecież co taka piętnastolatka może o tym wiedzieć? No chyba w sumie coś tam może jeżeli była z chłopakiem ,bo go kochała, a nie dlatego ,że chciała przeżyć przygodę. Najgorzej jest jednak jeśli jedna osoba szuka miłości, druga zabawy i trafiają na siebie..Wtedy ta 'rozsądniejsza' nie wyjdzie z tego bez szwanku. Czasem zdarza się jeszcze ,że z powodu ogromnego smutku i straty robią bardzo głupie rzeczy. Rzadko , ale jednak kończy się to okaleczaniem , depresją itd. To jest tak, że udajesz mega wesołą w szkole,pracy, przy rodzicach,znajomych tylko po to żeby nie spytali dlaczego Ci smutno..wtedy wiesz ,że nie wytrzymasz i wybuchniesz płaczem. Nie potrzebujesz więcej problemów i podświadomie udajesz zadowoloną. Przejdźmy do tezy. Skoro zawiedliśmy się na jednej osobie, bo nas zraniła to potem tworzy się bariera ochronna. Ona mówi nam "Nie ufaj nikomu, zrobią Ci to samo" Ciężko potem komukolwiek zaufać, bo zamykamy się w sobie. 
W sumie to tyle co chciałam na ten temat powiedzieć. Nie będę się rozpisywała. 
Jutro postaram się dodać opowiadanie :) 
Mam nadzieję ,że wam się spodoba 
/klaudka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz