Jak zauważyliście, Kasia nieźle ulepszyła bloga, dodała szablony i czcionki. A mnie już tutaj dawno nie było. Specjalnie sprawdziłam jaki ostatnio dodałam post i o czym. Było to opowiadanie z stycznia...Od tego czasu wiele się zmieniło. Pogoda robi się coraz ładniejsza, więc coraz mniej czasu spędzam przed komputerem. Poza tym, w szkole katują nas nauką. Tak, niby dopiero trzecia gimnazjum, później będzie gorzej, ale zbliżają się egzaminy, a nauczyciele, którzy niczego nie nauczyli nas przez trzy lata, nadrabiają zaległości wyżywając się na nas. Mamy despotyczną wychowawczynię, która krzykiem zwalcza nasze rozluźnienie na dwa tygodnie przed testami. Jako, że chciałabym zdać w tym roku i dostać się do liceum, chyba serio zacznę się uczyć. Wybór szkoły to najtrudniejsza decyzja przed jaką kiedykolwiek stanęłam. Im bliżej, tym bardziej nie wiem. Każdy mówi co innego, wszyscy doradzają, a ja jestem kompletnie zagubiona pomiędzy tym czego chcę ja, a czego rodzina. Zdecydowałam jednak, że pójdę do LO, a potem zdecyduję co dalej. Możliwe, że kiedyś podpiszę się mgr. Klaudia (sama w to nie wierzę). Kończąc nudny temat szkoły chciałabym przeprosić was za to, że na blogu nie pojawiają się już opowiadania, na pewno do nich wrócę, jednak nie teraz. Możliwe, że za miesiąc kiedy wszystko ulegnie zmianie. Teraz zupełnie nie mam czasu, wracam późno ze szkoły, uczę się, a kiedy już skończę jestem strasznie padnięta. W weekendy budzę się po południu, ogarniam i wychodzę, także też nie mogę zorganizować sobie czasu.
Poza tym bardzo cieszę się, że robi się już ciepło. Tęskniłam, za słoneczkiem, rowerami i za najważniejszym, za
WAKACJAMI. Postaram się częściej coś napisać ;) Miłej niedzieli
Oczywiście zapraszam was na instagram: _klaudussiai facebook kliknij w linkobserwujcie i dodawawajcie
KLAUDIA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz