wtorek, 26 kwietnia 2016

26042016!
Czytałam sobie mojego ostatniego posta! Mimo że dodany zaledwie dwadzieścia dni temu czuję się jakby minęło kilka miesięcy. Od początku kwietnia wiele się pozmieniało. Czas wakacji zbliża się wielkimi krokami. Wszyscy zapewne jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, jednak emocje muszą poczekać jeszcze chwilę, gdyż nauczyciele, mimo że jest po egzaminach nie dają nam żyć. Trzeba poprawić wszystkie gały z ostatniego półrocza, wziąć się ostro do roboty i wyczołgać z tej cholernej budy. Staram się być wyrozumiała i cierpliwa, bo przecież jak to mówią wszyscy "tego uczą nas w szkole". Nie powiem przecież, że chodzę do szkoły i wiem lepiej jak tam jest bo od razu zostanę zrównana z ziemią i zakopana w najbliższym lesie. Zaryzykuję. Jedyne czego mogłam nauczyć się od nauczycieli to obrabiania sobie nawzajem tyłka, chamstwa, nietolerancyjności i mówić "nie pyskuj, zamknij się" kiedy nie mam już argumentów na dalszy tok rozmowy. Bo jak to dowiedziałam się na ostatniej lekcji od nauczyciela angielskiego UWAGA GIMNAZJALIŚCI jesteście głąbami i niezależnie od tego jaką szkołę wybierzecie i tak będziecie zamiatać ulicę kiedy kochany sor W. będzie szedł do szkoły uczyć nasze dzieci. Nie mogłam powstrzymać się od riposty. Czy to czasem nie będzie tak, że zlikwidują gimnazja i nauczyciele, którzy zostaną bez pracy i środków do życia przestaną w końcu szydzić z ludzi zamiatających ulicę i sami pójdą sprzedawać hamburgery w ulicznych budkach. Niestety nie, bo do tego też trzeba mieć wykształcenie. A czego nauczyłam się od uczniów? Jak skręcić jointa. Wokół słyszę tylko krytykę na temat tego jaka młodzież jest zła, jak bezczelnie się zachowuje. A czy osoby, które nam to mówią to czasem nie te które nas wychowały? Pokolenie, z którego braliśmy przykład? Każdego dnia próbuję być pozytywnie nastawiona do życia. Mam wspaniałych przyjaciół, kochającego chłopaka, ludzi, z którymi zawsze mogę porozmawiać i się świetnie bawić. Niestety, dzięki wspaniałej szkole ochota na cokolwiek mija często zanim zdążę zdjąć kurtkę w szatni. Drodzy nauczyciele! Radzę w końcu zluzować gacie.
To na tyle mojego wykładu pt. "Dlaczego nauczyciele są beznadziejni"
cdn.
                                             Klaudia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz