Leżałam na łóżku myśląc o tym co się wydarzyło lub co się dopiero ma wydarzyć. Od jego wyjazdu minęło kilka dni, ale ja już bardzo tęskniłam. Patrzyłam w biały sufit, ale oczy mojej wyobraźni były zupełnie gdzie indziej. One nadal stały wtulone w niego i płakały mówiąc Kocham Cię. W słuchawkach podłączonych do telefonu zmieniła się piosenka i kiedy ją usłyszałam dreszcz przeszył mi głowę i zaniemówiłam. "to dla ciebie tak ogromnie staram się, każdej nocy w każdy dzień , dla ciebie". W jednej chwili przeniosłam się do domku z ogródkiem, w którym spędzaliśmy wiele czasu. Przypomniał mi się jego widok siedzącego na schodkach i śpiewającego ta piosenkę i całującego mnie na koniec. Wszystko wydawało się tak bardzo realne, ale tylko tym teraz żyłam -wspomnieniami. Właściwie to nadal go miałam , jednak nie przy sobie. Każdego wieczoru czekając na to jak zadzwoni, pokaże swoją twarz w kamerze bez odrobiny ostrości i na to, aż usłyszę jego miękki głos. Chciałam mu tyle opowiedzieć, ale zapominałam o niektórych sprawach. Mimo dzielących nas 1800 kilometrów i tak kochałam go tak samo jakby był przy mnie. Dochodziła godzina 23:00 i byłam już zaniepokojona faktem, że nie uda mu się zadzwonić. Głowa pękała mi od głośności muzyki, ale to pozwalało zagłuszyć myśli. Prawie zasypiałam ze zmęczenia kiedy odezwał się charakterystyczny dźwięk. Szybko przesunęłam po szybie ekranu i kiedy po raz pierwszy od jego odjazdu zauważyłam jego twarz, oczy i usta,które mogłabym całować bez ustanku zrobiło mi się bardzo smutno.Tak bardzo chciałabym go mieć teraz przy sobie. Chociaż na kilka minut. On natomiast był rozweselony i uśmiechnięty. Nie wiedziałam co knuje, ale to na pewno nie było normalne.
-Czeeeeeeść, kocham cię-niemalże krzyknął.
-Ja też , no i tęsknię...-powiedziałam trochę smutno.
Nagle jego twarz zmieniła postawę i zrobił się bardziej poważny.Wystraszyłam się, że coś nie tak i cichutko oczekiwałam co powie, ale modliłam się w duchu ,oby to było coś dobrego.
-Wiem,że tęsknisz i dlatego postanowiłem ci to powiedzieć teraz i nie zwlekać . Bo to miała być niespodzianka.
Słysząc od niego te słowa gotowałam się w środku ze szczęścia. Skoro mówił o "niespodziance" to na pewno było to coś niesamowitego. Byłam tak prze szczęśliwa,że wewnątrz wszystko skakało i kręciło się na karuzeli. Ale wszystko także oczekiwało z niepokojem co on powie...
-Wracamy do Polski na wakacje-mówił.
Wtedy moje serce wywróciło się do góry nogami. Mózg wyłączył się i nie zrozumiał tego co powiedział. Moje rozbiegane oczy, uśmiech ,łzy , i trzęsący się podbródek zdradzały co czuję. Z radości nie mogłam się ruszyć. Najchętniej uściskałabym ekran komputera i wykrzyczała całemu światu co czuję. Kiedy ochłonęłam z emocji odpowiedziałam:
-Kocham Cię za wszystko. Nie mogę się doczekać wakacji, a kiedy już przyjedziesz to...to po prostu już cię nigdzie nie puszczę.
Nie wiem co poczuł kiedy mu to powiedziałam, ale myślę, że też był szczęśliwy. To była najlepsza informacja tego dnia i wtedy poczułam co naprawdę do niego czuję. Potem rozmowa szła nam gładko. Patrzyłam na niego jak zahipnotyzowana i coś mi się przypomniało.
-Zaśpiewasz mi coś-poprosiłam.
-Skąd ten pomysł ?
-Tak jakoś...
-Okey, ale co chciałabyś słyszeć?-zapytał.
-To co czujesz. Śpiewaj po prostu dla mnie.
I zaczął, a kiedy to usłyszałam znów miałam wrażenie,że się rozpłaczę.
-"....choć bark mi twego głosu, szczerości słów, choć wiatr celuje w oczy,okrada ze snu, nie odwracaj wzroku nim odnajdziesz mnie, nim odnajdziemy siebie...w każdą noc,w każdy dzień brak mi tchu kiedy nie ma Cie blisko mnie"
Słuchałam,ale oszołomiona słowami tej piosenki. Wiedziałam,że tęsknił, ale do tej pory nie wiedziałam, że aż tak.
Obudziłam się około godziny 5 nad ranem i wiedziałam,że do szkoły będę wstawać dopiero za godzinę.Miałam iść spać i nagle zauważyłam,że zasnęłam w nocy nie wyłączając skype. On też tego nie zrobił. Wyglądał słodko. nigdy nie pomyślałam, że patrzenie na to jak ktoś śpi jest bardziej fascynujące niż własny sen.Pijąc tymbarka zobaczyłam napis na kapslu " Chciałabym się tak budzić codziennie" i tylko się uśmiechnęłam. Ciekawe czy w tej chwili też o mnie pomyślał, bo moja głowa myślała tylko o nim.
Jutro chyba nie dam rady nic napisać, ;( /klauds.
https://www.youtube.com/watch?v=YDIkMSu8Xrg
https://www.youtube.com/watch?v=GtMFU703EwE
To są te piosenki ;)
I jeszcze ta : https://www.youtube.com/watch?v=Wg92RrNhB8s
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz