sobota, 22 sierpnia 2015

so close


Cześć, ostatni tydzień wakacji przed nami, dlatego wrzuciłam na luz nie chodzę już nigdzie do pracy, zamierzam poświęcić go moim przyjaciołom/rodzinie itd. Spotkałam się z przyjaciółką, która niestety mieszka dosyć daleko. Ostatnim razem widziałyśmy się w sierpniu zeszłego roku. Byłam u niej przez dwa dni, oczywiście bez nocki by się nie obyło. Natomiast ona prawdopodobnie przyjedzie do mnie w następnym tygodniu. Wczoraj byłą u mnie inna koleżanka, z którą też rzadko się widuję, oczywiście nasze spotkanie zakończyło się o 4:30, zdecydowałam, że  nie ma sensu już iść spać. Jest godzina 6:48, niedzielny poranek. Wracając, jest coś czego wcześniej nie ujęłam. Przepraszam was za długą nieobecność na blogu, ale uważam, że wolicie czytać jak napisze coś ciekawego raz na miesiąc niż codziennie jakieś bzdety. W moim życiu nie dzieje się aż tak wiele, więc nie mam natchnienia na pisanie. Myślę, że w roku szkolnym się to zmieni. Zbliżają się moje urodziny(6.9), wiem, że w tym roku będą wyjątkowe, bo spędzone z najlepszymi osobami. Wiem, że macie dość sporo pytań, bo dostaje je na asku, ale niestety ja nie mieszam aska z blogiem. Wpadłam na pomysł, żebyście zadali na asku dużo pytań ze znacznikiem [p] przed pytaniem, a ja wtedy zrobię TAG. Postaram się dzisiaj napisać jakieś romantyczne opowiadanie z innej beczki, nie ukrywam, że będzie to dla mnie dosyć trudne, gdyż moja 'romantyczność' i sentymentalność mi przeszła (całe szczęście). Ktoś z moich czytelników, jeśli można to tak już nazwać poprosił żebym napisała na blogu 500 faktów o sobie. Próbowałam, ale raczej nie dam rady tyle i będę próbowała z tagiem. Około południa powinno się pojawić obiecane opowiadanie. A teraz żegnam was nie na długo kochani i życzę wam miłej niedzieli.
                                       Klaudia



jeżeli chcecie oglądac prywatne zdjęcia tak jak w poprzednim moim poście zapraszam na aska
                     ask Klaudiia- kliknij w link

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz