wtorek, 17 maja 2016

17052016!
Zupełnie nie czaję ludzi z mojej szkoły. Kiedy skumałam dziś, że już połowa maja za mną bardzo się ucieszyłam. Nie ma lepszej wiadomości, że za kilka miesięcy zostawię tą budę w cholerę i pójdę w nieznane. Nowa szkoła, nowi ludzie i znajomi, internat, wszystko od nowa. Od pierwszej klasy nienawidziłam tego gimnazjum. Nawet nie wiem dlaczego, po prostu. W sumie nigdy nie zależało mi, żeby ktokolwiek mnie tam lubił, ponieważ ja jestem sprawiedliwa, nienawidzę ich wszystkich tak samo. Grono osób, którym mówię "cześć" w szkole jest naprawdę niewielkie. Chyba tylko te osoby potrafię zaakceptować i mówiąc szczerze nawet je lubię. Niestety, przyglądając się niektórym ludziom nie wiem czy się śmiać czy płakać. Nie ocenia się książki po okładce, więc czasem niby przypadkiem z kimś pogadam, a odchodząc mam ochotę strzelić facepalma i powiedzieć głośne "ja pier*olę..Staram się nic nie odzywać, ponieważ moje zachowanie wisi na włosku, niepotrzebuję kolejnych uwag. Wstrzymam się do czerwca. Jestem szczęśliwa, że do szkoły średniej, którą wybrałam idę tylko ja. Będę utrzymywała kontakt z moją dobrą koleżanką z klasy i kilkoma znajomymi a resztę zobaczę czasem na mieście albo na imprezę, wystarczająco dużo. Od września będę mieszkała blisko mojej najlepszej przyjaciółki Darii i to jest największy plus tej szkoły. W końcu będziemy mogły się częściej widywać. OBY DO WAKACJI LUDZIE!
  KLAUDIA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz